Historia parafii sępoleńskiej została zaczerpnięta z: „Parafia sępoleńska dawniej i dziś”, której autorem jest Grzegorz Tomasik

 

W przedmowie do pracy ks. Grzegorza Soboty "Czarny Chrystus" z Sępólna Krajeńskiego wydanej w 1997 r. ks. Zenon Skierka napisał, że dla nas, dzisiejszych mieszkańców Sępólna, jakby najważniejsze jest to, co możemy nazwać w życiu parafialnym chwilą obecną. Niemniej warto spojrzeć na karty historii, by uświadomić sobie, że Ewangelia Jezusa Chrystusa jest zawsze ta sama, choć głoszona przez wieki ludziom różnych epok. Chcąc opisać dokonania współczesnego nam duszpasterza sępoleńskiego cofnijmy się do minionych wydarzeń i ludzi, którzy żyli tu przed nami. Takie ujęcie pomoże dostrzec związek tego, co stanowi przeszłość, niekiedy mgli-tą i niezbadaną z tym, co jest teraźniejszością obdarzoną większą dozą uczuć, przeżyć i spostrzeżeń z natury skazanych jednak na przemijanie.

Sępólno Krajeńskie na przestrzeni wieków nie było miastem o wyjątkowym znaczeniu. Stąd też ilość źródłowych wzmianek i późniejszych opracowań o mieście i jego parafii nie jest zbyt duża.

Śledząc historię naszego regionu dowiadujemy się, że od 1259 r. Zakon Stróżów Bożego Grobu w Jerozolimie był właścicielem wsi Dziechowo i Piaseczno. Zakonnicy posiadali prawdopodobnie swoją kaplicę w Dziechowie. Oprócz niej istniał już wtedy przypuszczalnie kościół w Sępólnie pełniący dla całej okolicy funkcję świątyni parafialnej. Możemy tak sądzić gdyż w przywileju osadniczym dla Dziechowa z 1359 r. występuje jako świadek proboszcz sępoleński. Zwolennik tej hipotezy, historyk pomorski, ks. Stanisław Kujot twierdzi, że kościół sępoleński należy z pewnością do najstarszych w okolicy i mógł go założyć jeden z pierwszych książąt chrześcijańskich. Jego historia doznaje potwierdzenia w 1360 r. Wówczas to wspomniani wcześniej zakonnicy - miechowici, zwani też bożogrobcami - wnieśli do króla skargę na Hektora Ostroroga, dziedzica Sępólna, który poprzez wybudowanie śluzy mającej służyć młynowi spowodował zalanie ich łąk położonych we wsi Dziechowo. Pozwany dziedzic, by wyrównać straty i nie zaniechać budowy młyna oddał zakonnikom patronat nad sępoleńskim kościołem i obdarował ich 8 włókami ziemi oraz 4 ogrodami. Wobec takiego rozwiązania konwent zakonny zgodził się na wystawienie śluzy i młyna.

Kościół wybudowany przez Hektora Ostroroga stał prawdo-podobnie do połowy XV w. W 1466 r. Stanisław i Dobrogost Ostrorogowie będący dziedzicami Sępólna darowali plac pod budowę nowego kościoła, który wyposażyli bardziej bogato niż Hektor Ostroróg.

Kolejny budynek kościelny (być może czwarty z kolei jak pisze się we współczesnych aktach wizytacyjnych) według danych z 9 października 1601 r. był drewniany, dość obszerny, konsekrowany. Odpust obchodzono w dniu Rozesłania Apostołów. Dokumenty wizytacyjne z II połowy XVII w. mówią o kościele jako o masywnej budowli z murowanym prezbiterium i zakrystią. Znajdowały się w nim cztery ołtarze. Dach nad prezbiterium był wówczas wyremon¬towany i pokryty gontem. Obok świątyni wznosiła się drewniana dzwonnica. Wizytacja z 1695 r. stwierdzała, że kościół jest już tak bardzo zniszczony, iż nie nadaje się do konserwacji, lecz jedynie do rozbiórki.

Budowę nowej świątyni rozpoczął ok. 1700 r. ks. Franciszek Rubiszewski, pracujący w Sępólnie w latach 1697-1706. Kościół został bogato wyposażony. Zbudowany z tzw. muru pruskiego nie był konsekrowany, lecz tylko poświęcony. Jego patronem był św. Bartłomiej Apostoł. Niestety kościół ten spłonął w 1799 r. W tym samym roku skończyła się w Sępólnie duszpasterska działalność Zakonu Stróżów Bożego Grobu w Jerozolimie.

Powyższe informacje podaję za ks. Tomaszem Królem. Muszę jednocześnie dodać, że pomiędzy poszczególnymi opracowaniami historycznymi z XIX i początku XX w. (włączając w to 7 stron zapisków kronikarskich wykonanych przez ks. proboszcza Lange) dotyczącymi sępoleńskiej świątyni i wspominanych poniżej kaplic zachodzi wiele, niekiedy istotnych różnic.

Obecnie istniejący kościół parafialny wybudowano w latach 1799-1812. Pracami kierował Jan Ludwik Vasentin z Debrzna przy współudziale ks. proboszcza Jakuba Ettera i G. Dubińskiego, przewodniczącego rady parafialnej. Budynek odnowiono w 1901 r., a w latach 1926-1927 powiększono przez dobudowę przęsła i wieży od strony zachodniej.

Oprócz kościoła parafialnego istniały w Sępólnie dwie kaplice. Pierwsza, p.w. Świętego Krzyża została ufundowana przez ks. Jerzego Michała Pilarskiego, proboszcza bysławskiego. Stała ona w miejscu, w którym później wzniesiono Dom Katolicki (obecnie Zespół Szkół nr 2 przy ulicy Hallera). Odpust obchodzono w uroczystość Znalezienia i Podwyższenia Krzyża Świętego. W każdy piątek odprawiano tu mszę Św., zaś w Wielki Piątek udawała się do kaplicy procesja, aby czcić wizerunek Ukrzyżowanego Zbawiciela. Kaplica, o której mowa spłonęła 8 czerwca 1764 r. i nie została później odbudowana.

Druga kaplica p.w. św. Franciszka Serafickiego (czyli św. Franciszka z Asyżu żyjącego w latach 1181-1226) została wybudowana przez mieszczan obok szpitala dla duchowego pożytku ubogich i chorych. Według lokalizacji określonej przez ks. Lange w kronice parafialnej znajdowała się przy ulicy Młyńskiej przy obecnym gmachu Liceum Ogólnokształcącego. W 1744 r. była w dosyć złym stanie, a 20 lat później, jak zauważa ks. Fankidejski (Utracone kościoły i kaplice, Pelplin 1880, s. 303), spłonęła. Aktualnie jej miejsce zajmuje figura Matki Bożej.

W XIX w. liczebność parafii znacznie odbiegała od obecnej. Według danych z 1867 r. liczyła ona 1201 parafian, z których 735 osób przyjmowało komunię św. W 1888 r. liczbę wiernych określono na 1426 dusz. Analizując te liczby należy uwzględnić fakt, że znaczna część ludności naszego regionu była wówczas wyznania luterańskiego oraz mojżeszowego (np. w 1885 r. w mieście żyło 2006 ewangelików i 793 Żydów).

Od 1920 r. proboszczem w Sępólnie był ks. Emanuel Grudziński urodzony w powiecie kartuskim. Z jego inicjatywy w 1928 r. powstała kostnica na cmentarzu obok kościoła, a w latach 1928-1929 zbudowano największy w diecezji chełmińskiej i na Pomorzu Dom Katolicki, który służył licznym w parafii stowarzyszeniom religijnym. W 1938 r. dzięki działaniom proboszcza wzniesiono Pomnik Wdzięczności o symbolice religijno-patriotycznej z centralnie umieszczonym posągiem Chrystusa Króla. Pomnik poświęcił bp Stanisław Okoniewski.

Zachowana w pelplińskim archiwum powojenna korespondencja ks. Lange z Kurią Biskupią w Pelplinie wspomina o jeszcze jednej inicjatywie ks. Grudzińskiego, a mianowicie o tym, że był on założycielem pasieki w stylu kaszubskim (ule były wykonane z drewna i pokryte słomianymi dachami). Ze wspomnianych dokumentów wynika również fakt nie mający bezpośredniego związku z życiem parafii, lecz pośrednio obrazujący dążenie międzywojennego proboszcza do nowoczesności. Czytamy w nich zatem, że urządził on w plebani łazienkę wyposażoną w wannę i piec gazowy do ogrzewania wody.

Według danych z 1932 r. (Dekanat Kamieński. Zarys statystyczny, Sępólno 1932) Sępólno liczyło 3350 mieszkańców, zaś w obrębie parafii obejmującej miasto i przyległe wsie zamieszkiwało 3916 katolików, z których 2766 przyjmowało komunię świętą.

Wybuch II wojny światowej przerwał zwykłą działalność duszpasterską. Ks. Emanuel Grudziński został aresztowany 14 października 1939 r. i osadzony na trzy dni w piwnicach siedziby gestapo. Następnie wywieziono go w nieznanym kierunku i wszelki ślad po nim zaginął, co każe przypuszczać, że został zamordowany.

Wikariusz parafii, ks. Stanisław Żurek (pochodzący z Morzeszczyna k. Tczewa), został aresztowany 18 października 1939 r. i osadzony w piwnicy sępoleńskiego starostwa. W niedzielę, 22 października, wraz z innymi aresztantami wywieziono go do obozu w Radzimiu i tam rozstrzelano.

Od tego czasu, aż do połowy grudnia 1939 r. parafia sępoleńska nie miała kapłana. Przed Bożym Narodzeniem opiekę duszpasterską nad nią objął ks. Bruno Schliep dzielący się obowiązkami z wikariuszem ks. Janem Schultzem ze Złotowa. 24 stycznia 1940 r. ks. Schliep został mianowany przez bp Jana Spletta administratorem w Sępólnie. Od 15 lutego 1940 r. zastąpił go ks. Leon Kamiński mianowany 3 sierpnia 1940 r. komisarzem biskupim na powiat Sępólno. Funkcję tę pełnił do wyzwolenia (mimo czasowych zatrzymań przez władze okupacyjne). 6 czerwca 1940 r. otrzymał do pomocy ks. Henryka Nieberdinga. Ten ostatni pozostał w powiecie sępoleńskim przez cały okres okupacji.

W czasie II wojny światowej Kościół chełmiński doznał znacznych wstrząsów. Jak pisze historyk, ks. Antoni Liedke, straty, jakie diecezja poniosła w czasie tych pięciu lat koszmarnej okupacji hitlerowskich ludobójców, były tak ogromne, że przerażały ogromem i potwornością tych, którzy po zakończonej wojnie podjęli dzieło od-budowy życia kościelnego w zupełnie nowych warunkach w wyzwolonej Ojczyźnie.

Odbudowy parafii sępoleńskiej podjął się ks. Franciszek Lange. Po przybyciu do Sępólna - jak sam wspomina w kronice parafialnej - zastał kościół i plebanię w opłakanym stanie. Okazały Dom Katolicki był zajęty przez Powiatową Komendę Milicji Obywatelskiej, a ponadto ciążyły na nim zobowiązania finansowe, których nie udało się wcześniej spłacić z powodu wybuchu wojny. Można powiedzieć, że nie były one znaczne wobec wartości, którą przedstawiał ten piękny i przestronny gmach. Przy kościele nie było wikariusza. Parafię należało organizować od podstaw.

Kolęda odbyta na przełomie stycznia i lutego 1946 r. wykazała, że znaczną liczbę parafian stanowią osoby napływowe. Większość dzieci spowiadała się w języku niemieckim (wskutek zarządzenia okupanta z 1940 r.). Dla nich urządzono po kolędzie uzupełniającą naukę religii. W 1947 r. odbyło się pierwsze po wojnie bierzmowanie, z którego skorzystało 1055 wiernych.

Księdzu Lange udało się ustabilizować w parafii życie sakra-mentalne i duszpasterskie. Do osiągnięć należy zaliczyć kilkakrotne przełożenie dachów kościelnych, malowanie kościoła, wskrzeszenie kultu Jezusa Ukrzyżowanego i wykonanie poświęconego mu ołtarza, zbudowanie ołtarza Aniołów Stróżów, położenie drogi przy kostnicy, zainstalowanie pieców akumulacyjnych do ogrzewania kościoła, przebudowę domu parafialnego na mieszkania dla pracowników kościelnych, ogrodzenie cmentarza parafialnego, wykonanie i ustawienie w kościele nowych ławek.

W latach 1959-1960 kościół został upiększony nową polichromią wykonaną przez malarzy Delińskiego i Niemczyka. Przedstawia ona w centrum wniebowstąpienie Chrystusa, natomiast po bokach znajdują się malowidła obrazujące jego cuda i nauczanie. Została ona poświęcona 27 sierpnia 1961 r. przez ks. bp Kazimierza Józefa Kowalskiego (w pamiątkowej notatce określono, że stało się to z okazji 600-lecia istnienia kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Bartłomieja).

Po usunięciu przez władze komunistyczne nauki religii ze szkół sępoleńskich parafia znalazła się w trudnych warunkach lokalowych. Jedynym miejscem katechizacji był kościół i zakrystia. Aby umożliwić nauczanie religii przy parafii w 1968 r. przygotowano w istniejącym budynku gospodarczym salę katechetyczną o powierzchni 36 metrów kwadratowych wyposażoną w ławki i piec kaflowy. W 1974 r. dobudowano do istniejącego budynku gospodarczego drugą salę. Uważaliśmy; że posiadamy wspaniałe warunki katechetyczne - stwierdza z perspektywy czasu ks. proboszcz Zenon Skierka na kartach kroniki parafialnej. W 1982 r. zburzono istniejący dom gospodarczy i na jego miejscu wybudowano nowy obiekt do nauczania religii. Dom katechetyczny powstał bez pozwolenia władz państwowych. Prace budowlane wykonano w okresie czterech miesięcy. Poświęcenia dokonał ks. bp Edmund Piszcz w niedzielę odpustu parafialnego, 26 sierpnia 1982 r. Naukę religii w czterech nowych salach rozpoczęto 1 września 1982 r.

Od 1976 r. funkcję proboszczowską pełnił ks. Zenon Skierka. W okresie jego posługi kościół parafialny zyskał nowe tynki, wieżę pokryto blachą miedzianą, założono miedziane rynny i nowe piorunochrony, poddano renowacji figury Matki Bożej i św. Franciszka. W 1977 r. zbudowano ołtarz i ambonę zgodnie z wymaganiami Soboru Watykańskiego II. Położono marmurową posadzkę w prezbiterium, powiększono i zabezpieczono tabernakulum, oświetlono prezbiterium w nowoczesny sposób i ustawiono w nim nowe sedilia, czyli siedzenia dla celebransa i służby liturgicznej, trzykrotnie malowano całe wnętrze. Wewnątrz świątyni w latach 1989-1992 wymieniono wszystkie okna witrażowe. Cały dach w maju i czerwcu 1997 r. pokryto dachówką ceramiczną sprowadzoną z Francji. Pracę tę wykonywał mistrz dekarski, pan Roman Wegner z Więcborka.

Zakrystia w latach 1996-1997 otrzymała nową posadzkę, a także nowe meble i drzwi wykonane przez zakład stolarski pana Ulricha Latzke z Sępólna. Wzbogacono wyposażenie kościoła zakupując 1 nową monstrancję, 2 puszki i 1 kielich. Posiadane wcześniej naczynia pozłocono. Na bieżąco kupowano księgi liturgiczne: mszały, rytuały i lekcjonarze. Dwa razy zakupiono chorągwie pogrzebowe i dołączono do wyposażenia nowy sztandar Rycerstwa Niepokalanej. Pieczę nad szatami, sprzętami liturgicznymi, księgami i bielizną ołtarzową wzorowo sprawowały siostry zakrystianki.

W kościelnych nawach odnowiono cztery boczne ołtarze (1979-1980), wyremontowano posadzki i ławki, wmurowano tablicę związaną z jubileuszem 2000 lat chrześcijaństwa, po prawej stronie ustawiono chrzcielnicę przeniesioną z prezbiterium, a w bocznej wnęce okiennej figurę Serca Pana Jezusa. Na widocznym miejscu z przodu po lewej stronie zawieszono obraz Pana Jezusa Miłosiernego. W 2002 r. całościowo wyremontowano organy. Wcześniej trzykrotnie wymieniano urządzenia nagłaśniające instalując na koniec aparaturę z możliwością bezprzewodowej transmisji dźwięku.

Kościelne kruchty zostały czterokrotnie wymalowane, a ich okna witrażowe poddano renowacji. Zmieniono na elektryczny napęd kościelnych dzwonów. Są one ważnym elementem krajobrazu kulturalnego miasta. Rozbrzmiewając rano, w południe i przed wieczorem wzywają do modlitwy Anioł Pański i jakby wyznaczają rytm pracy. Biją także wtedy, gdy ciało zmarłego wprowadza się do kościoła, gdy wyrusza kondukt pogrzebowy i z okazji niepowtarzalnych wydarzeń takich jak np. 1 stycznia 1982 r. na początek Roku Jubileuszowego.

Ks. Romuald Frydrychowicz w książce Dzwony kościelne w diecezji chełmińskiej pisze o drewnianej dzwonnicy wzniesionej przy sępoleńskiej świątyni w 1732 r. Przed I wojną światową wśród dzwonów znajdował się jeden z 1502 lub 1505 r., z którego wytartej powierzchni odczytywano imiona Jezusa i Maryi. W 1923 r. staraniem ks. Grudzińskiego z dobrowolnych składek sprawiono nowe dzwony, które pierwszy raz zabrzmiały na Boże Narodzenie.

Sępoleńska plebania to budynek postawiony w 1881 r. jako dom parterowy, później przebudowywany. Ostatni kapitalny remont miał miejsce w 1980 r. W 1981 r. dobudowano do niej obiekt mieszkalno – gospodarczy. Część mieszkalną zajmują siostry elżbietanki, zaś gospodarcza służy mieszkańcom plebani i całej parafii.

W południowej części działki kościelnej znajduje się nowy budynek, w którym mieści się sala konferencyjna z zapleczem gospodarczym. To inwestycja zrealizowana na początku lat dziewięć-dziesiątych.

Na terenie przykościelnym położono asfaltowy dywanik, rozbudowano istniejący parking tak, aby mógł służyć mieszkańcom całego miasta (prace zakończono w kwietniu 1994 r.), odnowiono groby kapłanów, krzyż misyjny oraz figurkę Pana Jezusa Cierpiącego.

Wyremontowanej kostnicy nadano wygląd godny kaplicy przedpogrzebowej, przełożono jej dach i dobudowano nowoczesne pomieszczenie chłodnicze oraz zaplecze gospodarcze wyposażone w sprzęty pogrzebowe (mary, chorągwie, itp.). Prace wykonywano w latach 1993-1994. Obok na cmentarzu uporządkowano groby żołnierzy i wykonano nowe ogrodzenie.

Kościół parafialny w 1994 r. został wpisany do rejestru zabytków województwa bydgoskiego. Rok wcześniej na tę listę wpisano cmentarz parafialny przy ulicy Chojnickiej służący celom grzebalnym od 1882 r. Parafia korzysta również z cmentarza we wsi Piaseczno, a od połowy lat osiemdziesiątych (1986 r.) z cmentarza komunalnego przy ulicy Niechorskiej. Wichura z 15 lipca 2001 r. wyrządziła na cmentarzu parafialnym tak znaczne szkody, iż trzeba było usunąć 40 połamanych drzew i naprawić ok. 60 pomników.

Dużym wyzwaniem organizacyjnym dla parafii był powrót lekcji religii do szkoły, który nastąpił na początku lat dziewięćdziesiątych. Stopniowo przenoszono katechezę z sal przykościelnych do szkół wprowadzając na wszystkich poziomach nauczania dwie godziny religii w tygodniu. Zespół świeckich katechetów tworzyli: Genowefa Adamczak, Renata Back, Renata Bodzińska, Elżbieta Borlik, Lilia Bortnowska, Lucyna Ceitel, Aneta Dziarnowska, Robert Gabriel, Dorota Gęza, Wiesława Hoppe, Aniela Kanenberg, Adam Kapłon, Maria Kozłowska, Barbara Kurzyńska, Bernadeta Niemczyk, Urszula Pokrzykowska, Alicja Pożywio, Anna Santowska, Maria Semrau, Grzegorz Tomasik. Pracę katechetyczną w szkołach prowadziły też siostry elżbietanki i księża wikariusze.

Duszpasterze sępoleńscy odnosili się z troską do parafian zamieszkałych we wsi Niechorz. Od gminy odkupiono budynek po dawnej szkole podstawowej i podjęto inicjatywę budowy kaplicy. Ukończono ją 29 czerwca 2000 r. pozostawiając spektakularny znak jubileuszu chrześcijaństwa, także w jej nazwie (Dom Parafialny Wielkiego Jubileuszu A. D. 2000). Nadano jej wezwanie Matki Boskiej Nieustającej Pomocy.

1 września 2000 r. wsie Kawie i Wiśniewa (na mocy dekretu ks. bp Jana Szlagi) odłączono od parafii sępoleńskiej przyłączając je do parafii św. Wawrzyńca w Lutowie kierowanej przez ks. proboszcza Mariana Kotewicza, który już od dłuższego czasu otaczał opieką duszpasterską mieszkańców tych miejscowości. W codziennej praktyce kapłan ten realizował zasadę, że zbawienie dusz jest dla Kościoła najwyższym dobrem. Organizując życie liturgiczne w wymienionych miejscowościach doprowadził do wybudowania we wsi Kawie kaplicy pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, co zaowocowało opisaną wyżej sytuacją. Przy parafii św. Bartłomieja pozostały więc nadal miejscowości: Chmielniki, Dziechowo, Grochowiec, Niechorz, Piaseczno, Sikorz, Swidwie, Trzciany, Wiśniewka i oczywiście całe Sępólno.

9 maja 2002 r. biskup diecezjalny Jan Szlaga poświęcił w Sępólnie Stację Opieki Długoterminowej "Caritas Na tę uroczystość przybyli dyrektor Caritas Polska i dyrektor diecezjalnej

Caritas. Stacja Opieki dzięki pracy wykwalifikowanych pielęgniarek: Oli Karpacz, Anetty Wargin i Niny Kryza-Rink, służy pomocą przewlekle chorym. Skierowania do niej wydają lekarze rodzinni. Sprzęt medyczny i dwa samochody Opel Corsa przekazała stacji w Sępólnie Caritas Polska. Kierownictwo nad tą instytucją przejął ks. proboszcz Skierka.

Omówiwszy inwestycje i inicjatywy zrealizowane w naszej parafii cofnijmy się jeszcze do lat osiemdziesiątych, które zapisały się w historii Polski jako czas kryzysu gospodarczego. Zapiski w ogłoszeniach parafialnych przypominają, że do Sępólna docierała pomoc materialna ze strony społeczeństw krajów zachodnich. Notatka z 6 grudnia 1981 r. mówi, że w parafii rozdzielano tłuszcz, cukier, pieluszki, proszki, artykuły spożywcze, mleko w proszku, odzież. Wydaje się, że oceniając minione czasy warto uwzględnić i tego typu fakty, mające wówczas dla wielu mieszkańców Sępólna duże znaczenie materialne, ale i moralne.

Według danych Urzędu Miasta cytowanych w Sprawozdaniu wizytacyjnym z 1994 r. parafię zamieszkiwało 11654 osób, z których 9014 przypadało na miasto, a 2640 osób wywodziło się ze wsi tworzących parafię św. Bartłomieja. Według spisów kolędowych poczynionych przez duszpasterzy w latach 1995-1998 liczba parafian wahała się od 10316 do 10495, a liczba rodzin od 2905 do 2936. Liczba mieszkańców parafii według danych Urzędu Miejskiego w stosunku do liczby parafian uzyskiwanej podczas kolędowego liczenia różniła się więc o ok. 1300 osób. Liczba ta określa osoby zameldowane na stałe w Sępólnie, jednak przebywające poza parafią, osoby bez-wyznaniowe, innowierców.

Na koniec warto zauważyć, że dokumenty i księgi przechowywane w archiwum parafii sępoleńskiej mogą dostarczyć wielu informacji o żyjących tu ludziach. Księgi ślubów sięgają bowiem aż do 1860 r., księgi przyjętych do I komunii św. 1896 r., księgi chrztu 1897 r., księgi zmarłych 1930 r., a bierzmowanych 1945 r. Ogółem znajduje się tu 260 teczek akt i starych ksiąg.

Zwróćmy też uwagę na osoby prowadzące w parafii prace pomocnicze. Od 1964 aż do 2004 r. obowiązki gospodyni spełniała pani Jadwiga Pałubicka. Wraz z przybyciem ks. proboszcza Lesnera funkcję tę przejęła pani Zofia Kanenberg. O czystość w kościele oprócz sióstr zakrystianek dbały panie: Rybarczyk, Marta Piotrowska oraz Helena Tońska. O teren przykościelny troszczył się pan Bronisław Peka (nota bene uczestnik bitwy o Monte Cassino). Stefania Szymczak, która rozpoczęła pracę krótko po wojnie to długoletnia sekretarka dbająca o sprawy biura parafialnego.

Parafia to zmienny, żywy organizm, stąd też może nie wszystkie fakty znalazły się w tym z konieczności skrótowym przedstawieniu. Ewangelia Chrystusa była tutaj znana już przed 1360 r. Przez wieki głoszona była w kolejnych budynkach kościelnych, których ilości i wyglądu nie możemy już dziś dokładnie określić. Z pewnością od najdawniejszych czasów naszym patronem jest św. Bartłomiej stawiany przez samego Chrystusa jako wzór człowieka prawego i szczerego. Wiara razem z mieszkańcami Sępólna przetrwała przez czasy klęsk, wojen, zaborów, kataklizmów. Choć z reguły w opracowaniach historycznych wymienia się najważniejsze postacie danego czasu, to o sile krajeńskiego chrześcijaństwa decydowały z pewnością tysiące dziś niestety bezimiennych sępolnian, którzy żyli na tej ziemi przed nami. Mam nadzieję, że szereg informacji odnoszących się do współczesności obrazuje w właściwy sposób dynamizm lokalnego środowiska kościelnego

 

Joomla 1.5 templates created by Lonex.